ANGLIA.INTERIA.PL zobacz również: ANGLIA.INTERIA.PL USA.INTERIA.PL INTERIA.PL - Portal internetowy

czwartek, 24 maja 2012

Nawigacja

Kup sobie miłość

Pruderia w Irlandii Północnej jest zdecydowanie większa niż w Polsce. Dlatego też portowe miasto Belfast nie ma takich dzielnic, jak Hamburg, Amsterdam czy Marsylia. Jednak tak jak na całym świecie również i tu miłość można kupić za pieniądze, a sprzedają ją również Polacy.


"Tylko nie pytaj mnie o moralność i inne takie rzeczy" /AFP

Ilona przyjechała do Belfastu trzy lata temu. Ma 23 lata, jest drobną, atrakcyjną blondynką o dużych brązowych oczach i zmysłowych ustach. Na spotkanie z nią umawiałam się kilkakrotnie, zawsze w ostatniej chwili zmieniała zdanie. W końcu dała się przekonać.

Historia, jakich wiele...

- Tylko nie pytaj mnie o moralność i inne takie rzeczy - zaznaczyła na początku. - To nie powinno nikogo obchodzić, robię to tylko dla pieniędzy. Mam dosyć biedy.

Bieda przygnała ją na Wyspy. Pochodzi z niewielkiej miejscowości na wschodzie Polski. Po skończeniu szkoły średniej nawet nie myślała o żadnych studiach, tylko zaczęła szukać pracy, bo w domu się nie przelewało. Zresztą dzisiaj też nie chce o tym mówić. - Cieszę się, że moi młodsi bracia mają teraz trochę lepiej, niż ja miałam - mówi. - To właśnie jeden z plusów mojej pracy, że mogę im pomóc.

Wcześniej jednak była praca "na taśmie". Po kilku miesiącach nocnych zmian, łapania nadgodzin i szukania jeszcze jakichś dodatkowych zajęć, by dorobić i pomóc rodzinie w Polsce wyjść z długów miała dość. - Długo nad tym myślałam - opowiada, uważnie dobierając słowa. - Starałam się podejść do tego, jak do problemu biznesowego. Policzyłam plusy i minusy i uznałam, że warto. Pieniądze to jednak najlepsza motywacja, kiedy pozna się ich brak.

Czy widzisz siebie w takim "zawodzie"?




Czy widzisz siebie w takim "zawodzie"?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany

Zobacz wyniki

Sama znalazła ogłoszenie Polki, która prowadziła nabór do agencji. Zadzwoniła, umówiła się na spotkanie. - Byłam przygotowana, że potraktują mnie jak towar - mówi. - Martyna dokładnie mnie obejrzała, wypytała o doświadczenia seksualne, pytała o zdrowie. Potem zrobiono mi małą sesję zdjęciową i zarejestrowano w specjalnym portalu. Teraz tylko czekam na telefon z miejscem i czasem spotkania.

Przyznaje, że dla wielu miejscowych jest bardziej smakowitym kąskiem niż jej lokalne "koleżanki po fachu". Kilka razy zdarzyło się jej, że "zamówił ją" Polak. Wtedy udawała, że "wschodnia Europa", wskazana w Portalu to nie Polska, tylko Litwa... O przyszłości nie myśli, podobnie jak o budowaniu sobie "normalnego" życia. - Teraz stać mnie na wszystko - mówi. - Nie muszę się przed nikim z niczego tłumaczyć, czuje się wolna. I poznaję, jacy są naprawdę faceci...

Miłość za pieniądze w Belfaście

Statystycznie najczęściej na prostytucję decydują się kobiety mające trudną sytuację materialną (61 proc.), rzadziej decydują się na nią z chęci szybkiego zysku, zarobku (17 proc.). Ponad 30 proc. kobiet, które uprawiają prostytucję, jest w wieku około 20-25 lat.

Gdyby nie było zapotrzebowania, to nie byłoby też problemu prostytucji. Określenie "najstarszy zawód świata" nie wzięło się znikąd. Życie na emigracji pozwala zaś na zachowania, które w "rodzinnych stronach" nigdy by wielu nie przyszły do głowy. Mimo pozornej pruderii i podkreślanej moralności, tutejsze społeczeństwo jest otwarte na sprawy seksu.

Dla polskich emigrantów często jednak nieprzekraczalną barierą w szukaniu przygód jest problem języka. Stąd też poszukiwania płatnej miłości. Na polskim forum Belfastu wątek o tym gdzie można znaleźć prostytutki w stolicy Irlandii Północnej, jest jednym z najbardziej popularnych, a opowieści o miejscach, gdzie stają "szanowne panie" lub osławionych "myjniach samochodowych" stają się już powoli emigracyjnymi legendami.

Prawda jest jednak taka, że najłatwiej znaleźć takie kontakty w internecie. Nie trzeba się nawet zbytnio natrudzić. Ogłoszenia typu "samotna czeka" lub "wolna szuka" z namiarami w Irlandii Północnej znaleźć można w większości polonijnych ogłoszeniowych portali.

Po drugiej stronie słuchawki trafiliśmy akurat na dość konkretną panią, która dość beznamiętnym głosem opowiedziała nam co i za ile. Ceny kształtowały się od 50 funtów w górę. Lokalizacja: niedaleko Belfastu.


"Stać mnie na wszystko. Czuję się wolna. I poznaję, jacy są naprawdę faceci" /AFP

Facet do towarzystwa

Z Marcinem (imię zmienione) spotykam się w The Apartment. Jest wczesne popołudnie, środek tygodnia. W lokalu mały ruch, ale Marcin czujnie patrzy na wchodzących i wychodzących gości. Bardzo dobrze prezentujący się dwudziestokilkulatek popija sok pomarańczowy.

- Alkohol generalnie źle wpływa na formę - mówi. Ubrany w markowe ciuchy, modnie uczesany brunet, opalony. Nie wygląda na Polaka, a po angielsku mówi z akcentem Amerykanina. - Miałem trochę szczęścia, w liceum udało mi się wyjechać na wymianę językową - mówi. - Przekonałem się, że mam talent do języków i zobaczyłem inny świat. Obiecałem sobie, że nigdy już nie wrócę na dłużej do mojego miasteczka.

Jak zaczął zarabiać jako męska prostytutka? Marcin obrusza się, kiedy pytam go wprost. - Nie lubię tego określenia, wolę żebyś mówiła facet do towarzystwa - rzuca, lekko zirytowany. A historia początków jego "pracy" jest banalna. Miał świadomość, że podoba się kobietom. Mężczyznom zresztą też. Któregoś wieczoru wybrał się do jednego z modnych klubów w Belfaście. Zaczął flirtować ze starszą od siebie kobietą. W końcu, na zakończenie wieczoru wylądowali w łóżku. Rano jego kochanka szybko wyszła, a on potem znalazł pod poduszką zwitek banknotów.

- Na początku poczułem się bardzo dziwnie - mówi. - Pomyślałem jednak, że to może być jakiś sposób na ucieczkę z takiej emigracyjnej niszy. No i pieniądze zarabia się całkiem przyjemnie - żartuje, chociaż nie brzmi to zbyt szczerze.

O klientkach opowiada dość oględnie. Ma swój profil na kilku lokalnych serwisach towarzyskich i na brak propozycji nie narzeka. - Przeważnie to panie dobrze po czterdziestce - opowiada. - Cholera, jakbym miał więcej szczęścia, to może trafiłbym na taką Iris Robinson i byłbym już ustawiony - znów żartuje.

Ale i tak chyba teraz nie narzeka. Za spotkanie bierze "stówkę", jeśli ma trwać ono cała noc, to negocjuje kwotę. Jak sam mówi, zależy to też od podejścia klientki...

Na Wyspach jest od czterech lat. Najpierw pracował jako barman w Londynie, potem na chwilę wrócił do Polski, ale szybko zniechęcił się do szukania pracy nad Wisłą i spróbował tym razem w Irlandii.


Życie na emigracji pozwala na zachowania, które w Polsce nigdy by nie przyszły do głowy" /AFP

Najpierw był Dublin i praca w hotelowej administracji, ale kiedy rozstał się ze swoją dziewczyną postanowił zmienić miasto. Trafiło na Belfast. Tutaj też zaczynał od pubu, potem trafił do jednego z banków, potem była inna administracyjna praca.

- Przecież nie powiem ci dokładnie, gdzie pracuję oficjalnie - patrzy na mnie z lekkim rozbawieniem. - Tu naprawdę większość Polaków się zna lepiej lub gorzej, a nie chcę, by nagle wszyscy się dowiedzieli, co robię. I tak połowa znajomych uważa mnie za geja, bo nie mam dziewczyny i dbam o siebie...

Mówi, że dodatkowe zajęcie pozwala mu żyć na całkiem niezłym poziomie. Wynajmuje apartament w miejscu, gdzie na pewno nie spotka polskich sąsiadów. Odkłada na przyszłość. Czy planuje skończyć z tym biznesem? - Na pewno kiedyś tak, ale jeszcze nie teraz - mówi.

Nie zawsze się opłaca

Patrząc na rynek męskiej "płatnej miłości", Marcin jest niewątpliwie szczęściarzem. Jeśli wierzyć jego słowom, jego klientami są tylko kobiety. Tymczasem heteroseksualni panowie sprzedający swe ciało w kontaktach homoseksualnych, zdaniem niektórych seksuologów, w tym Wiesława Czernikiewicza, wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, nie będą już w stanie zbudować normalnych związków z kobietami. Płatna miłość ma swą wysoką cenę.

Dorota Sołtysiak

Źródło informacji: Link Polska

Oceń artykuł

  • Kiepski
  • Poniżej średniej
  • żredni
  • Powyżej średniej
  • Bardzo dobry

kliknij aby ocenić

Aktualna ocena 3,46
  • ???
    ( 2010-09-16 17:09)
    ~piraja

    33-latka zamordowana w Londynie.


    Ciało 33-letniej Beaty S. ze Stalowej Woli
    znaleziono w ś...

  • CALA PRAWDA
    ( 2010-09-15 17:53)
    ~acdc

    czlowiek z natury jest egoista a jego zycie to
    zwiazek wlasnych interesow choc bywaja wyjatki

  • biznes jak każdy
    ( 2010-09-15 17:04)
    ~g20

    jedni sprzedają bułki inni dragi a jeszcze inni
    ciało. co w tym złego, skoro jest zbyt na teg...

  • Bzdury
    ( 2010-09-15 15:38)
    ~bolesław

    Bzdury wierutne bzdury i sponsorowane wypociny.W
    polsce pewnie niema prostytucji i nędzy.Napisz
    ...

  • dZIEWCZYNKI
    ( 2010-09-15 15:22)
    ~francesco

    Lol hehehe

  • Hola hola!
    ( 2010-09-15 11:04)
    ~relanium

    Panowie! W szale wieszania psów na paniach
    zapomnieliście, że pół artykułu jest o
    MĘSKIEJ ...

  • Kup sobie miłość to hore (8)
    ( 2010-09-14 17:40)
    ~ORDWAWORD

    To jest bardzo hore ze Polacy i Polki sie tak
    tanio sprzedaja i sa na takin niskim poziomie

    • Re: Mądralo!
      ( 2010-09-15 11:00)
      ~relanium -UK-

      Może chce zaznaczyć miejsce zamieszkania?
      Przyszło Ci to do głowy?

  • Prostytutki sa dla zdesperowanych zchamionych
    ( 2010-09-15 01:43)
    ~MarzenaW(...)

    maczo z Ego wielkosci Mount Everest ktorzy maja
    zazwyczaj kochajace ich zony z dziecmi ,
    najgorsz...

  • Chciałbyś mieć dziewczynę którą "odwiedzi... (2)
    ( 2010-09-13 23:57)
    ~bojanie

    kilkudziesięciu chłopów przed tobą?

  • Jedyny towar eksportowy...
    ( 2010-09-14 04:34)
    ~thor

    ktory z trzeciego swiata Europy mozna sprzedac,
    to wlasnie piekne kobiety.

  • ...
    ( 2010-09-14 04:19)
    ~michał

    według mnie kobiety powinny poczytac komentarze
    pod tym artykułem i sie zastanowic co na to
    fac...

  • ;/
    ( 2010-09-14 04:17)
    ~michał

    z biedy?? jak by sie ku.... wzieło za robote
    normalna to by lepiej miała ale smakują
    pieniazki...

  • POLACY NIE ZAŁAPALI SIĘ DO OKRĄGŁEGO KORYTA. (1)
    ( 2010-09-13 23:01)
    ~lolodolo

    BYŁY PRL PODZIELIŁY MIĘDZY SIEBIE STALINOWSKIE
    PRZYBŁĘDY. BOLEK PO STO MILIONÓW DAŁ ESBEKO...

  • Za taką miłość, to ja dziękuję
    ( 2010-09-13 23:57)
    ~jaśfasola

    Nikt chyba nie jest na tyle głupi by oczekiwać
    miłości od prostytutki. Naiwna jest również
    ...

  • kup sobie miłość...
    ( 2010-09-13 22:59)
    ~selena

    Kup sobie seks ale nie miłość, wbrew temu jak
    dziś wygląda świat miłości, szacunku, tego
    ...

  • wole...
    ( 2010-09-13 22:15)
    ~Tadek

    wole żyć marzeniami, nie mieć kasy, a
    dziewczyne, którą bębę kochał, a ona mnie,
    niż...

  • wole..
    ( 2010-09-13 22:09)
    ~Tadek

    wole żyć marzeniami, mieć mało kasy i kobiete
    którą, będę kochał a ona mnie, niż...

  • Smutne
    ( 2010-09-13 21:47)
    ~dc

    bardzo smutne:(((((((

  • Kolego a slyszales juz cos o A4 -najpierw (1)
    ( 2010-09-13 20:18)
    ~podroznik

    zrob se runde a potem tu gryzmol o emigracji-nie
    masz totalnie rozeznania.

  • co z tego ze atrakcyjna
    ( 2010-09-13 20:19)
    ~LUZAK

    ale ma pusto w mozgu, nie potrafi pracowac tylko
    chce sie dorobic wlasnym cialem, dla mnie
    popros...


Stopka